| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Waldemar Weistock

Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 54 Skąd: BREMEN
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 1:01 am Temat postu: HILLBILLY BLUES |
|
|
Witam !
Przegladam Forum na ktorym brak aktywnosci uzytkownikow sprawia ,ze porusze temat o ktorym w zasadzie nie mam pojecia ale moze w ten sposob rozwinie sie ciekawa i bogata w informacje dyskusja .
Wpadla mi w rece plytka Hillbilly Blues wydana w ramach The Blues Collection , bardzo ciekawy material ,nagrania z lat 1929 - 1940.
Do tej cd zamieszczony jest zeszyt zawierajacy informacje o tej muzyce jak i o muzykach bioracych tam udzial .Pozwole sobie ciekawsze fragmenty przetlumaczyc :
* Biali muzycy grali i spiewali Bluesa juz od jego poczatkow .... na poludniu stanow zjednoczonych byli oni wszedzie gdzie grano muzyke..." to bylo calkiem naturalne " powiedzial LEE ALLEN bialy gitarzysta i spiewak ,ktory w latach 20-tych i 30-tych graniem Bluesa zarabial na zycie "my zylismy w czasach gdzie poza Bluesem niczego innego nie znalismy"
*Na glebokim poludniu Biali nie akceptowali Czarnych w zadnej dziedzinie zycia poza ..... Muzyka , to bylo calkiem zrozumiale .... wielu w ich autobiografiach przyznalo , ze ich najbardziej znaczacymi nauczycielami byli czarni spiewacy uliczni i robotnicy na polach ...przyznal to nawet HANK WILLIAMS
*.....na poludniu od przynajmniej polowy 19-ego wieku mozna siegnac do tradycji muzycznej w ktorej zarowno czarni jak i biali brali udzial .......czy mozna zatem odwrocic kota ogonem i powiedziec , ze Blues grany przez bialych mial wplyw na czarnych ?....wprawdzie wielu bialych pomoglo w rozwoju bluesa ale ciezko jest twierdzic , ze ten wplyw byl az tak ogromny.
No wystarczy , bycie tlumaczem wcale nie jest lekkie niektorych rzeczy nie da sie doslownie przetlumaczyc a niechcialbym przez to popelnic bledu przekazania zlego sensu.
Na plytce sa utwory jak m.in.:
I`m Sitting on Top of the World w wykonaniu Shelton Brothers
A New Salty Dog Allen Brothers
Sailing Blues
i duzo innych w sumie 20
Ciekawe brzmienia dzieki skrzypcom,Kazoo,mandoliny
Napiszcie cos na ten temat , jezeli macie mozliwosc Kupcie ,sciagnijcie z internetu .... oplaca sie
pozdrawiam serdecznie
Waldek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kurson

Dołączył: 30 Cze 2005 Posty: 811 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 12:55 pm Temat postu: |
|
|
To ten Hillbilly Blues to blues z lat 20 i 30 wykonywany przez białych (tylko i wyłącznie)? Trochę to dziwne. A słychać w tym jakieś country? Jest banjo (sztandarowy instrument do czasów gitary)? _________________ | Chicago Blues Revue | Klasyczne granie - tak jak lubisz!
Ostatnio zmieniony przez Kurson dnia Sob Mar 18, 2006 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Waldemar Weistock

Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 54 Skąd: BREMEN
|
Wysłany: Sob Mar 18, 2006 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Tak dobrze przeczytales wylacznie biali muzycy .
Slychac tam oczywiscie country , stad nazwa Hillbilly .
Banjo tez jest a takze harmonijka , klarnet ,akordeon ,perkusja ,kontrabas.
Bardzo ciekawe nagrania na mistrzowskim poziomie - po prostu super .
Poszukaj w internecie .
pozdrawiam
Waldek
Ps.Gitara tez jest |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sławek T. Site Admin

Dołączył: 22 Sty 2005 Posty: 1192 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 19, 2006 10:34 pm Temat postu: |
|
|
Waldku, dzięki za wywołanie tematu.
Rzeczywiście jest tak, że potoczna wiedza jest taka, że biali odkryli bluesa w latach 60-tych, a wcześniej był zarezerwowany wyłącznie dla czarnych. Nie jest to zresztą jakieś nadużycie, bo w szerokim sensie tak było, ale już u zarania dziejów bluesa biali też próbowali go grać.
Mówi się nawet, że country powstało z prób grania bluesa przez białych plus ludowe pieśni np. irlandzkie czy angielskie.
A ten hillbilly blues... rzeczywiście jest bielszy (choć chyba Jan Chojnacki go nigdy nie puszczał ) czasem nawet pojawiało się tam jodłowanie.
Ja jestem w posiadaniu kompilacji White Country Blues - 1926 - 1938 A Lighter Shade of Blue i postaram się, żebyście coś z tego usłyszeli.
Pozdrawiam Sławek _________________ Poniedziałek godz. 21.00-22.00
Strefa słowa - ostatnia aktualizacja 2009-11-22
www.blues.waw.pl Radia Jazz FM słuchamy tu - http://www.radiojazz.fm/radiojazz-hi.m3u |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sławek T. Site Admin

Dołączył: 22 Sty 2005 Posty: 1192 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Waldemar Weistock

Dołączył: 13 Lut 2006 Posty: 54 Skąd: BREMEN
|
Wysłany: Nie Maj 14, 2006 2:49 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma zadnej reakcji , nikt nic nie mowi (pisze).
Powiedzcie co o tych kawalkach myslicie.
Takich tematow nie mozna pozostawiac samym sobie ,wasze opinie bardzo mnie interesuja ,piszcie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kurson

Dołączył: 30 Cze 2005 Posty: 811 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Maj 14, 2006 3:18 pm Temat postu: |
|
|
No to po kolei omówię
Shelton Brothers I'm Sitting On Top of the World - niezwykłe brzmienie i podejście do tego (smutniejszego w oryginale [?]) tematu. Bardzo fajnie brzmią skrzypce. Ostatnio skrzypce bardzo polubiłem
Smoky Wood Woodchip Blues - ja to nazywam Classic Blues. Kojarzy mi się głównie z kreskówkami w których tego typu muzyka była he, he. Ale nie do końca pasują mi trąbki/dęciaki. Nie to brzmienie.
Dick Justice Brown Skin Blues - Gitara jakby znajoma i ciekawa. Gorzej z wokalem. Nie pasują mi te przeciągnięcia słów. Ale brzmienie głosu przypomina mi taki instrumencik co to sie dmie a on pryka
Jimmie Rodgers T. B. Blues - w sumie to tak jak wyzej
Mi te nagrania się podobają. Choć czuć w nich country w jakimś stopniu są bluesami. _________________ | Chicago Blues Revue | Klasyczne granie - tak jak lubisz! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pablito Brigante
Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 104
|
Wysłany: Sro Sie 30, 2006 6:09 pm Temat postu: |
|
|
Polecam artystę o nazwisku Frank Hutchinson. Ewidentnie wykorzystywał deltowe patenty.
Tak samo Bayless Rose.
Mozna ich muzykownie porównać z muzyczka takich gości, jak Robert Wilkins, czy Furry Lewis.
W celach poznawczych polecam Weenie Juke Radio. Tam jest pełno takiej przedwojennej muzyczki. Ta czarna wiele się od białej nie różniła, tak mi się zdaje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sławek T. Site Admin

Dołączył: 22 Sty 2005 Posty: 1192 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 30, 2006 6:20 pm Temat postu: |
|
|
Witaj Pablito!
Dzięki za sugestię. Daj linka do radia.
A ów Frank jest wymieniany jako inspiracja Kellego Joe Phelpsa, którego jak mi się zdaje również ostatnio polubiłeś (źródło MM)
Pozdrawiam Sławek _________________ Poniedziałek godz. 21.00-22.00
Strefa słowa - ostatnia aktualizacja 2009-11-22
www.blues.waw.pl Radia Jazz FM słuchamy tu - http://www.radiojazz.fm/radiojazz-hi.m3u |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pablito Brigante
Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 104
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pablito Brigante
Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 104
|
Wysłany: Sro Sie 30, 2006 9:31 pm Temat postu: |
|
|
To polecam artystę, który się wabi Roy Book Binder.
Razem z Arkiem Korolikiem tworzymy dwuosobowy nieformalny fanclub Roy,a w Naszej Ludowej Ojczyźnie. Roy właśnie odświeża granie nazywane hillibilly blues, więc polecam artystę i jego nagrania. Dostałem ostatni koncert DVD Roy,a na imprezie pt. "Narodowy Festiwal Opowiadaczy Historyjek". Opowiadanie historyjek, to taka anglosaska tradycja, która przywędrowała do Ameryki i sobie tam funkcjonuje.
W hillibilly mieści się jeszcze tzw. gadany blues. Tu sugeruje posłuchanie wykopaliskowego faceta nazwiskiem Chris Bouchillion, czy jakoś tak podobnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sławek T. Site Admin

Dołączył: 22 Sty 2005 Posty: 1192 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 31, 2006 11:45 pm Temat postu: |
|
|
| Pablito Brigante napisał: | http://www.weeniecampbell.com/juke/playing.php
Same stare bluesowe wyjce, ciagle tego słucham ostatnio. |
Bardzo sympatyczne radyjko. Tak naprawdę to najbardziej poruszający jest ten stary śpiew. Technika np. Ciebie Pablito może zachwycić, ale ja laik, to tam niewiele słyszę Śpiew zaś przedziera się na ogół całkiem dobrze.
Dzięki wielkie.
Pozdrawiam Sławek _________________ Poniedziałek godz. 21.00-22.00
Strefa słowa - ostatnia aktualizacja 2009-11-22
www.blues.waw.pl Radia Jazz FM słuchamy tu - http://www.radiojazz.fm/radiojazz-hi.m3u |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pablito Brigante
Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 104
|
Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Po prostu lubię taką muzyczkę, sam nie wiem dlaczego. To kwestia gustu.
Odnoszę wrażenie, że Weenie Juke dosyć obszernie pokazuje obraz tej muzyki (przedwojennej - choć jest i Geremia, Book Binder, Eisinger itp.) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sławek T. Site Admin

Dołączył: 22 Sty 2005 Posty: 1192 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pablito Brigante
Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 104
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 3:34 pm Temat postu: |
|
|
Dzisiejsi "recyklingowcy" do dziś nagrywają te wszystkie stare tematy (Taj Mahal, Geremia, Boo Binder itp.).
A Bo Carter, Frank Hutchinson i wielu innych, to byli prawdziwi zawodowi muzycy, umiejący się znaleźć w różnych konwencjach. Dla większości "druciarzy" ich gitariada, to czarna magia. Dla mnie te dziady są klasykami i już. Na weenie Radio jest ponad 11 tys. pozycji country bluesa! To o czymś świadczy, nie?
Zastanawiam się nawet nad kupnem 2CD Hutchinsona. I wtedy dokładnie postudiuję sobie jego patenty gitarowe .
Wiem, że ludzie słuchają takiej muzyczki z uśmiechem politowania. Ale ja od E.Claptona wolę np. duet Eddie Lang&Lonnie Johnson. Tu zahaczę o temat poruszony przez Marka Wojtowicza. Dlaczego tylko blues z rockiem jest zauważany (odpowiadam: bo blues dziś jest postrzegany przede wszystkim jako egzotyczna i juz niemodna inspiracja rockowców)?
A dlaczego blues nie może być kojarzony z hillibilly, czy innymi odmianami białego folka? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|